poniedziałek, 27 lutego 2012

Skrzynia na zabawki i Literki


Po starciu skrzyni papierem ściernym, pomalowaniu jej i ponownym ścieraniu miałam na jakiś czas dość papieru ściernego i drewna w ogóle. Skrzynia jest duża więc trochę się napracowałam. Nie wiedziałam wtedy, że istnieje taki sprzęt jak szlifierka :)
Gdy przeszła mi niechęć do tego dużego kawałka drewna wzięłam się za decoupage :) I tak oto powstała skrzynia na zabawki dla córki. Pod koniec fotografowania zabawki nie wytrzymały i powychodziły z niej, też chciały być ujęte. A co tam :)






Kreśliłam na kartce imię mojej córki, bawiłam się wzorem, kształtem, a nawet kolorem. Całkiem przypadkowo wymyśliłam czcionkę, która przypadła mi na tyle do gustu, że postanowiłam ją uwiecznić. Pomocny w tym zadaniu był mój mąż, który wyciął z drewna narysowane przeze mnie literki. A potem to już z górki :)




3 komentarze:

  1. dodano: 28 stycznia 2012 22:33

    Witaj Piękna i pomysłowa skrzynia. Ja bez szlifierki nie rzuciłabym sie na taką wielką kobyłę. Dziękuje za udział w moim candy i to, ze zechciałaś zostać moim obserwatorem. Mam taki zwyczaj (jak na razie) że umieszczam link do bloga mojego obserwatora u mnie w lewym pasku bocznym. najdziesz tam swój blo. Bedę do Ciebie tez zaglądać. Pozdrawiam.

    autor Dysiak

    OdpowiedzUsuń
  2. ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń