środa, 22 sierpnia 2012

Drugie wydanie kotwicy

Inspiracją do zrobienia moich kotwic był... guzik :) Linka , którą obwiązana jest ta zawieszka pochodzi od rolety na okno... niesamowite jak wszystko można wykorzystać. Nic się nie zmarnuje. Zbieram wszystkie przydasie, ilość pudełek niebezpiecznie wzrasta, mimo tego ciągle coś jest potrzebne :)






16 komentarzy:

  1. Świetna jest, bardzo, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc kotwica pierwsze swoje zadanie spełniła (spodobała się) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Podziwiam Twoje prace, i bardzo mi sie ta morska tematyka podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Gdybym nie założyła bloga nigdy nie doszło by do stworzenia kotwicy, a zapewne nie spróbowałabym swoich sił w morskiej tematyce
      Dziękuję :)

      Usuń
  3. To ty musisz do mnie na stryszek przejechać:) Na pewno znajdziesz masę użytecznych rzeczy które ja bym najchętniej wyrzuciła:) A kotwica jak wszystko perfekcyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie, skorzystam :)

      Usuń
  4. śliczna :) choć ta zrobiona dla mnie będzie zawsze najpiękniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. składam ukłony dla mistrzyni kotwicy, przepiękne! śliczny banerek sobie sprawiłaś:)
    co do kropeczek to nie przeszkadza mi, że króluja na Twoim blogu, są słodkie i świetne i dlatego też nie dziwię się, że postanowiłaś je przygarnąć do siebie, to taka akcja przygarnij kropka na bloga:) pozdrawiam, papa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Kropki już od dawna mi się spodobały, ale dopiero wczoraj doszłam do tego jak je pokolorować :):):)

      Usuń
  6. i ładna czy ładniejsza? nie wiem ale cudo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne są te kotwice, po prostu rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń