piątek, 30 listopada 2012

Pomysł by uświątecznić kotwicę

powstał w momencie kiedy na niebie radośnie świeciło słońce, drzewa miały liście a ja założoną zwiewną sukienkę. 
Tak to już jest: w lecie myślałam o zimie. Dziś myślę o lecie. Spróbowałam zatem odnaleźć równowagę. 
Pokażę Wam kombinację: letnią kotwicę z Bożonarodzeniowym akcentem
I mam nadzieję, że jako pierwsza wpadłam na ten cudowny pomysł :):):)

Niby takie same a jednak różne. Moja kotwica doczekała się przeróbki, postanowiłam skrócić jej ramiona. Zdecydowanie lepiej się teraz przy niej pracuje, czytaj: przewraca i wypycha :)






















I niesamowite jak zwykłe lampki potrafią zmienić wystrój. Nawet nie szkodzi zdjęciom pochmurne niebo na zewnątrz.. 

Ach te święta :)

14 komentarzy:

  1. całkiem rewolucyjny pomysł! może się myle, ale białe i niebieskie lampki wyglądałyby też super!
    uwielbiam Twoje kotwice:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że się nie mylisz, taki pomysł z lampkami biało niebieskimi byłby znacznie lepszy :)

      Usuń
  2. mi niestety święta nie kojarzą się z kotwicami wiec może nie moje klimaty, ale kotwice twoje mam i są cudnym dodatkiem w mojej łazience,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie :) Te kotwice są dla osób, które kochają morskie akcenty i święta i mają małe dzieci... chłopców na przykład :)
      Ja kocham morskie akcenty i zbliżające się Święta, chłopca nie mam ale i tak podoba mi się świadomość, ze zrealizowałam, to co było w myślach... nawet jak pokręcone:):):) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. hihii ale fajne morskie klimaty...
    kotwiczka też ma święta :DD

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, wiesz,że padam na przysłowiowy...ą twarz przed Twym talentem i jestem pewna, że wielkanocny baranek lub inna pisanka w Twej bożonarodzeniowej aranżacji wyglądało by równie przekonująco i ślicznie. Ściskam Cię serdecznie Kobieto o Niebanalnych Pomysłach!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... Bo aż mi głupio :) Mam wrażenie, że podniosłaś mi poprzeczkę... boję się teraz puścić w obieg jakieś gnioty :):):)
      Ale pisz proszę tak więcej, podoba mi się to :):):)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Kotwice są świetne, choć w tych mikołajkowych czapeczkach wyglądają trochę hmm...nietypowo ;) Gratuluję odwagi! Można przełamać pewne "konwenanse".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrealizowałam, to co chciałam... jestem zadowolona. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. ale super ta kotwica heheh pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń