poniedziałek, 5 listopada 2012

Ruszyłam z produkcją...

Pierniczków :)
 





20 komentarzy:

  1. no pewnie, że mnie zaskoczyłaś :) nie pozostaje mi nic innego jak przeprosić się ze swoimi wiśniami:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. a wogóle to co tam wiśnie, jak tu pierniczki takie urocze:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Te wiśnie to z chęcią bym w kąt... dała :)

      Usuń
  3. Smakowite te pierniczki ;) Śliczne i bardzo pomysłowe!

    pozdrawiam,
    Mika <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojejku jakie słodkie pierniczki! Ty ruszyłaś z pierniczkami a u mnie trwa produkcja szydełkowych gwiazdek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz mi je pokazać :) A ja pokażę moje szydełkowe twory, Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Świetne te pierniczki, bardzo pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. sa piękne, a do mnie dziś dotarła paczka od ciebie, wszystko jest cudowne i zrobiłaś mi wielką niespodziankę, u mnie Jeszce troszeczkę jeszcze 2-3 dni i wysyłam i ja. jeszcze raz ci dziękuję i jestem pod dużym wrażeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że paczka dotarła szczęśliwie, że się podobało, że zrobiłam wrażenie Pozdrawiam :):):)

      Usuń
  7. Pierniczki cudne, podziwiam Twoją pracowitość, bo widzę, że duuużo ich uszyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale śliczne pierniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniałe są!!! ale chyba bardziej pulchne niż chrupiące:)
    wszystkie razem wyglądają prześlicznie aż chce się świąt...

    OdpowiedzUsuń
  10. JAKIE SŁODKIE CIACHA! Też mam je w planach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Widziałam już pierniczki na wielu blogach, nie dziwię się bo łatwo się je robi Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. bardzo fajne prace

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne pierniczki, urocze i pulchniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O matko, ile ich powstało :) No tak, nie ma to tamto, tylko trzeba robić, bo święta nie poczekają :)
    Ja też właśnie skończyłam je robić, ale u mnie trzy powstały :)
    Pozdrawiam serdecznie i lecę dalej przeglądać bloga.

    OdpowiedzUsuń