poniedziałek, 10 grudnia 2012

Świąteczne breloczki

To, że uwielbiam breloki to pewnie Wiecie, ale że polubiłam szydełko.. to musi być nowość.
 Dla mnie jest :):):)
Czekoladkę, którą pokazuję poniżej 
wykonałam na targi w Tarnowskich Górach (3 miesiące tamu?), ale po wypaleniu zorientowałam się, że nie umocowałam haczyka... Było mi szkoda niewypału, poza tym nagle przypomniało mi się, że w wypalonej modelinie można wiercić. Ale nie miałam możliwości tego sprawdzić aż do wczoraj

Moje obawy, że czekoladka przy wierceniu pęknie okazały się bezpodstawne. 




























23 komentarze:

  1. czekoladka wyglada jak prawdziwa :)Cudny brelok ,a szydełkowe kwiatuszki swietne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. I nieśmiało świąteczny :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. O, jak mi dobrze, czyli może się sprzedać :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Śliczny! A czekoladka jak prawdziwa-az prosi sie zeby ja zjesc ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Na szczęście tej zjeść nie mogę :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Kocham te Twoje breloki *-*
    A czekoladka ręcznie robiona? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty masz łapki cudotwórcze:) piękne, po prostu piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uroczy brelok, a szydełkowy kwiatuszek jest piękny i taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny breloczek a czekoladka słodka:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudo :) Tą czekoladkę to bym schrupała :) A kwiatuszek szydełkowy jest piękny :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niby taki drobiazg, a jaki słodki w całym tego słowa znaczeniu :)) szydełko, powiadasz. No pięknie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  11. Az trudno uwierzyc ze zaczynasz przygode z szydelkiem kwiatuszki piekne wypracowane a czekoladka prawda mega!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny ten brelok, a czekoladka boska!
    W Tarnowskich Górach powiadasz? Ja jestem z Bytomia;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mmmmm jaki apetyczny brelok:) uwielbiam breloki, ułatwiają mi życie:)
    Pozdrawiam
    isza

    OdpowiedzUsuń