wtorek, 27 sierpnia 2013

Zakładki


To była spontaniczna przygoda, dokładnie wczoraj kiedy usiadłam przy biurku by rozpocząć pracę nad papuciami córki, niespodziewanie wytaszczyłam wielkie pudło z papierami i zaczęłam tworzyć zakładki do książek. Papucie też będą tylko nie dzisiaj ani nie jutro... :)


Tył i przód


A tak naprawdę ta z sówkami powstała jako pierwsza, całkowicie spontanicznie umazana i poszarpana niemiłosiernie :)



Już rodzą się kolejne pomysły, które koniecznie Muszę! zrealizować :)



16 komentarzy:

  1. ale ślicznotki, widzę, że głowa jak zawsze pełna pomysłów :) ja ostatnio poczyniłam bobinkę i na tym koniec papierowego szaleństwa. a Ty bardzo kreatywnie spędzasz czas!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudeńka :-) Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta z sówkami ładna, ale ta retro jest piękna ;o)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne zakładki, nie wiem która piękniejsza bo i ta z sówkami i retro ma coś co przyciąga wzrok. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zakładki:) Ciekawe jak wyszły papucie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się mocno podoba ta z sowami, mimo, ze według Ciebie nadszarpnięta próbami ;0 Uwielbiam takie żywe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twórz, twórz bo efekty efektowne :) Zakładki bardzo sie przydają. Jak byłam na wakacjach naplułam sobie w brode bo żadnej ze sobą nie wzięłam :(

    OdpowiedzUsuń
  8. och...takie różane zakładki ...każda książka pokochałaby:) PIĘKNE...

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zakładki. Dziękuję za odwiedziny u mnie;) Pozdrawiam wrześniowo, ale bardzo cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej ta kolorowa ze spodzierającą sową cudna jest!
    I taka pozytywna:))))

    OdpowiedzUsuń