poniedziałek, 11 listopada 2013

Jesienny spacer



 

Stworzyłam kolejną okładkę na zeszyt:  pomalowałam, wyhaftowałam i uszyłam w prawdziwie jesiennych kolorach. Okładkę można prać w 30⁰C i może służyć przez wiele wiele wymian zeszytów.
               






15 komentarzy:

  1. Z miniaturki na Bloggerze wcale bym nie powiedziała, że jest to okładka! Bardzo oryginalny pomysł no i wykoanie również bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie nie widać, a za miłe słowa dziękuję :)

      Usuń
  2. Matko...okładkę na zeszyt. Wspaniały pomysł i gratuluję takiego wspaniałego talentu, czegoś takiego to nigdy u nikogo nie widziałam. A jeśli chodzi o Twój talent i pomysłowość...oby tak dalej bo z miłą chęcią oglądam Twoje cuda. I w życiu nie powiedziałabym, że to co stworzyłaś jest okładką...i tak ładnie..SUPER.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym to nazwała niezwykłą cierpliwością :):):) bo dłubaniny przy takich okładkach trochę jest. Postaram się stworzyć ich więcej... Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. piękna jesienna okładka! życzę powodzenia :) oby przyniosła wygraną tak jak poprzednia:) trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... Jak napiszę "dziękuję" to zapeszę jak nic :)

      Usuń
  4. Świetna :) Powodzenia w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniała okładka! a co wyhaftowane, a co namalowane!

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Tło jest namalowane, liście, trawa, grzybki, malutkie drzewka i kwiatuszki, czapka i rękawiczki wyhaftowane natomiast odzienie dziewczyny i sama konstrukcja okładki uszyte... uff :):):)

      Usuń
    2. musi to wyglądać super na żywo:)gratuluję fajnego pomysłu!

      Usuń
  7. Przepiękna kartka, jestem pod wrażeniem jakości wykonania i pomysłowości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzisiaj to ja będę zbierac nie raz szczekę z podłogi , bo zamierzam obejrzeć cały Twój blog .

    OdpowiedzUsuń