sobota, 26 października 2013

Sznurkowa bransoletka




Sklejenie wszystkich sznurków do prawie 2,5 cm końcówki to nie jest łatwe zadanie. Ale już same nanizanie koralików to sama przyjemność. Na zdjęciach tego nie widać, ale bransoletka jest gruba, a nawet mogę sobie pozwolić na określenie, że masywna... mam nadzieję, że się spodoba :)


Pozdrawiam :)



sobota, 19 października 2013

Pomysłownik



Dawno powinien zostać zrobiony, ale tyle przecież było ważniejszych spraw, do zrobienia na teraz.
Powstał jednak; zeszyt Pomysłownik, w których zapisywać będę wszystkie twórcze pomysły.


Koniec z tymi karteluszkami, wycinkami, wytarganymi kawałkami papieru, serwetek i nie wiadomo czego jeszcze :)



Mój Pomysłownik :)


Pozdrawiam :)

piątek, 18 października 2013

Okładka




... na zeszyt, w jesiennych kolorach. Bo w tym roku mamy jesień wyjątkowo barwną. Wyjątkowo zimną, ale jednocześnie piękną :)



Trochę się przy niej nadziubałam :)



Pozdrawiam :)


czwartek, 17 października 2013

Krówka



Zawsze starałam się aby moją kuchnię zapełniać rzeczami wyłącznie użytkowymi, na ozdoby nie było miejsca. Wszystko, dosłownie wszystko w kuchni przez wiele lat  służyło i jednocześnie ozdabiało. Z taką łatwością udawało się mi utrzymywać ten stan, więc doprawdy nie wiem jak to się stało, że na górnej półce we wnęce kuchennej znalazła się krowa :):):) 

Zrobiłam ją dawno temu (w maju!?), ale dopiero wczoraj doczekała się dokończenia. No i jest; mleka nie daje, nie mówi, nie beczy ale za to zagraca :)
Przy okazji pokazuję Wam jedną z moich odkrytych półek w kuchni, tak wygląda na co dzień i od święta. Reszta półek we wnęce zachowana jest w podobnej tonacji.


Pozdrawiam prawdziwie jesiennie :)

sobota, 5 października 2013

Zimowe choinki


Jako, że moje bałwanki z poprzedniego posta wywołały lekkie poruszenie :) pragnę Was zapewnić, ze wcale nie zwariowałam :):):)
Obecnie pracuję nad dwoma większymi w cale nie zimowymi projektami; jeden jest typowo jesienny drugi letni, na nich się głównie teraz skupiam i pewnie wiele jeszcze pochłoną czasu.... na dzień dzisiejszy nie mam co pokazywać jesiennego.
Aby nie oszaleć (bo ileż można schylać się przy jednym i tym samym, nawet jak to jest tworzone z sercem?) być też choć trochę aktywną na blogu, z moich rąk wychodzą zimowe cudeńka gdyż muszę (chcę), by moja Pracownia mogła  się w okresie świątecznym... wyrobić, ale też nie martwcie się wcale też nie będę pokazywać wszystkiego :):):) Jeszcze trzy posty zimowe przede mną a potem najwyżej zniknę na parę tygodni... by na spokojnie pokazać co jesiennego stworzyłam.
W związku z czym, jak w jakiś sposób przetrawicie moje świąteczne choinki pokazywane 2 miesiące przed Świętami to cieszę się bardzo :)







Pozdrawiam jesiennie :):):)