wtorek, 21 października 2014

Jagódki

Ja wiem, znowu te jagody... :)


Ale to już naprawdę (prawie) koniec
Tupię nogami z przejęcia, bo już niedługo chwycę igłę! A igły nie trzymałam, ho ho ho, tak dawno to było. Dziś miałam przedsmak, zrobiłam listki do kolczyków; naprawdę poczułam coś na kształt ulgi, w każdym bądź razie uniesienie było :)




Pozdrawiam :)

3 komentarze: