wtorek, 10 listopada 2015

Pierniczki

Jako dziecko uważałam okres świąteczny za czas nieustannego świętowania, luzu od nauki. Nie wiem jak jest teraz, ale wtedy to były dwa tygodnie, na które czekałam jak na wakacje.
A tak mnie naszło, bo teraz sama jestem mamą pierwszoklasistki, i tak jakby przeżywam wszystko na nowo, choć nieco z innej perspektywy, oczywiście. Dla kogoś kto pracuje, okres świąteczny to nie dwa tygodnie nieustannego świętowania, a tylko dwa dni. No chyba, że wziął sobie urlop. I teraz jako osoba dorosła, czekam na te święta z utęsknieniem, już myślę jakby tu przyozdobić, nadać klimat właściwy czterem kątom, a tu rozchodzi się jedynie o ten pierwszy i drugi dzień świąt... i do pracy... ale jak się ma małe dzieci, a zwłaszcza te w wieku szkolnym... to tak jakby się miało nie dwa dni świąt a te dwa tygodnie, taki świątecznie przyozdobiony dom cieszy oko bardziej. Wyczekuję tegorocznych świąt jak dziecko, będziemy razem, będę miała córkę na wyłączność i już się doczekać nie mogę tych gier, zabaw, czytania książek, tego leżenia wspólnie pod kocem i słuchania kolęd, patrzenie na migoczące światełka na choince, te słodkie nicnierobienie, leniwe krążenie w około wazy  z czerwonym barszczem z uszkami... ach!....
Maluję nadal, kolejna koszulka schnie. Mężusiek powiedział, że nawet sprawnie mi to idzie... no ba! :):):)





Obliczyłam, że do świąt Bożego Narodzenia zostało, łącznie z dzisiejszym dniem, 44 dni. A ja mam tyyyyyle jeszcze projektów do zrealizowania, a czas tak szybko sobie pomyka.
Zobaczcie, zaledwie 44 dni do świąt, a w moich okolicach nadal jesienne obrazki. Pozdrawiam!



17 komentarzy:

  1. Jakie piękne i urocze te pierniczki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem w szoku jakie cudo wyczarowałaś :o :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz maluję kolejną koszulkę i wydaje mi się, że jest ładniejsza, więc to takie chwilowe cuda u mnie się dzieją :)

      Usuń
  3. Boskie, słodkie pachnące... cudowna!!! ściskam

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie Ci to wyszło. Bardzo starannie i świetna grafika.Brawo :)

    Ja w tym roku jakoś nie bardzo mam ochotę na przygotowania do świąt :/ będę zaglądać do Ciebie - to może się zainspiruję.
    Moja jest teraz w zerówce i tak szybko ucieka tydzień za tygodniem. Za szybko.

    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :)
      No to mamy dzieci w przybliżonym wieku :) Dla nich warto zaczarować święta, postaram się zatem zainspirować :)

      Usuń
  5. Piękne malunki i takie słodkie! Czas do świąt zleci znowu pewnie zbyt szybko... Zazdroszczę Wam leniuchwych planów. Super :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że zleci... a Wiesz, u nas zazwyczaj przed świętami, to jak na wariackich papierach, dlatego planuję już wcześniej zacząć przygotowania, bez szału aby było. Dlaczego zazdrościsz leniuchowania, jeszcze może Ciebie wszystko pozytywnie zaskoczyć:) Czego oczywiście życzę, również pozdrawiam!

      Usuń
  6. Przepięknie malujesz! Cudowne te pierniczki! Serdecznie pozdrawiam -Gosia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach alez cudne te pierniczki. Ach!

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam...trzeba jednak uważać bo takie koszulki to aż do schrupania ;)

    OdpowiedzUsuń